Bursztyn

Gdańsk uznany został za Światową Stolicę Bursztynu. Jakie były ku temu przesłanki? O tym poniższa prezentacja.

Uploaded on authorSTREAM by  dorcus

Gdańsk pretenduje do zaszczytnego miana Światowej Stolicy Bursztynu. Ma prawo. To właśnie tu, na obszarze dzisiejszej Zatoki Gdańskiej znajdowało się ujście Erydanu i tu powstawały pierwotne złoża bursztynu. Wybrzeże Bałtyku w okolicy Gdańska stanowiło cel wypraw rzymskich karawan po jantar. Od wieków w Gdańsku kultywuje się tu tradycje sztuki bursztyniarskiej, a jakość wyrobów zarówno dawnych jak i współczesnych nie ma sobie równych w świecie. Przykłady sztuki gdańskiej podziwiać można w kilku kolekcjach. W mieście organizuje się targi, konferencje i seminaria poświęcone bursztynowi. Współczesny Gdańsk staje się centrum światowego bursztynnictwa.

Uploaded on authorSTREAM by  dorcus

Historia ta rozpoczyna się w trzeciorzędzie, około 40 milionów lat temu, na terenie dzisiejszej Skandynawii. Ówczesny układ lądów i mórz różnił się od tego, który znamy ze współczesnego atlasu. Nie istniały jeszcze Alpy czy Karpaty, gdyż powstały one kilkanaście milionów lat później. Nie było jeszcze Morza Bałtyckiego, gdyż powstało ono zaledwie 12 tysięcy lat temu – jego obszar zajmowało tzw. Morze Tetydy. Na półkuli północnej znajdował się ląd nazwany Fennoskandią. Był to teren górzysty, a z jego wysokich wzniesień spływały zimne potoki łącząc się w wielką rzekę Eridan. Gdzieniegdzie rozmieszczone były mniejsze lub większe zbiorniki wodne, bagna lub mokradła. Klimat panujący na Fennoskandii był zróżnicowany: na południu było ciepło, subtropikalnie, podczas gdy bardziej na północy klimat był podobny do dzisiejszego klimatu umiarkowanego. Cały ten obszar porastały różnorodne rośliny, z których udało się dotychczas zidentyfikować ponad 200 gatunków. W chłodniejszej strefie były to rośliny lasu mieszanego sosnowo-dębowego, zaś w cieplejszej strefie klimatycznej występowały palmy, magnolie, drzewa cynamonowe i cyprysy.

Dzisiaj jeszcze nie mamy pewności, które z drzew rosnących w tym lesie wytwarzały ogromne ilości żywicy. Istnieją różnorodne hipotezy mające na celu wyjaśnienie tego problemu. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się oczywista – bursztyn powstał z obficie żywicującej sosny. Skoro obecnie żywicują sosny to niejako naturalnym wydaje się typowanie tego drzewa jako bursztynodajnego. Istotnie, naukowcom również się tak wydawało. Powstała nawet specjalna nazwa gatunku sosny bursztynodajnej – Pinus succinifera, który do nauki wprowadził gdański przyrodnik Hugo Conwentz. Succinum po łacinie oznacza „sok z drzewa”. Jednak współczesne badania wskazują, że wcale tak nie musiało być. Obecnie, oprócz sosny, wskazuje się również i inne gatunki drzew, np. cedr, glyptostrobus, modrzewnik, lub drzewa z rodziny araukariowatych. Najprawdopodobniej źródłem żywicy, która przekształciła się w bursztyn, było kilka różnych gatunków drzew. Ze względu na wielkość brył oraz kształty sądzić można, że drzewa te mogły dorastać do olbrzymich rozmiarów.

Żywica służy roślinom przede wszystkim do ochrony zranionego drzewa przed wnikaniem chorobotwórczych drobnoustrojów – wirusów, bakterii czy też grzybów. W wyniku uszkodzenia dochodzi do wyciekania jej na zewnątrz i zamykania dróg przenikania mikroorganizmów. Nie wiemy jeszcze jak była przyczyna tak obfitego żywicowania. Mogła to być reakcja drzew na znaczne wahania temperatur, silne wiatry łamiące konary lub też wyjątkowo zjadliwe drobnoustroje. Jedno jest pewne – w lesie powstawały ogromne ilości żywicy. Ściekała ona z drzew, spadała na ziemię lub też w przewróconych drzewach czy złamanych gałęziach transportowana była do Eridanu. U ujścia rzeki gromadziły się olbrzymie pokłady żywicy przyniesionej przez wodę. W płytkiej i ciepłej zatoce zachodziły pierwsze etapy przemiany żywicy w bursztyn – następował proces twardnienia. Nie znamy jeszcze dokładnego mechanizmu powstawania złożonej struktury bursztynu, lecz wodne środowisko i ciepły klimat sprzyjały temu procesowi. W taki oto sposób u ujścia Erydanu zdeponowane zostały pierwotne złoża bursztynu. Jednakże w przeciągu kolejnych zmian klimatycznych doszło do przemieszczenie pierwotnych pokładów bursztynu. Olbrzymie masy lądolodu kilkukrotnie przesuwały się przez teren północnej Europy. W wyniku spychania przez lądolód olbrzymie masy ziemi zmieniły swoją pierwotną lokalizację. Plejstoceńskie zlodowacenia miały również wpływ na złoża „błękitnej ziemi”. Na terenie Polski wtórne złoża czwartorzędowe znajdują się w okolicach Ustki, na niewielkich głębokościach w rejonie Zatoki Gdańskiej, w regionie Borów Tucholskich oraz na Kurpiach.

Tekst opublikowany w materiałach konferencyjnych Krajowych Obchodów Światowego Dnia Turystyki.

Uploaded on authorSTREAM by  dorcus

<< New Text >>

Uploaded on authorSTREAM by  dorcus

<< New Text >>